✋ Kontekst
Dług techniczny to hasło, które często pojawia się w dyskusjach zespołu. Jednak istnieje dużo poważniejsza konsekwencja długu niż tylko dyskusje na poziomie zespołu.
Chodzi mianowicie o „biznes”. Dług techniczny może powodować, że jako firma nie jesteśmy w stanie zwiększyć swoich przychodów. Jak? Poprzez brak wprowadzenia nowych funkcji do naszego produktu.
Wyobraźcie sobie sytuację, w której ktoś z „biznesu” wpada na genialny pomysł. Idzie z nim do zespołu i na Refinemencie zespół deweloperski dochodzi do wniosku, że aby to rozwiązanie / pomysł zaimplementować, należy poświęcić dużo więcej czasu niż początkowo zakładano. Należy przebudować połowę systemu…
„Biznes” jest zaskoczony, powstają obu stronne pretensje. A wystarczy pokazać ten dług i wyjaśnić, o co w nim chodzi.

Jest jeszcze jeden kontekst, o którym się prawie nie mówi. Dług techniczny kojarzy się z czymś negatywnym. Jednak nie zawsze tak jest. Dług techniczny może być dobry. Analogia, którą sugeruje @Ward Cunningham, mówi o zaciągnięciu pożyczki (wymiar finansowy; również naszego budżetu domowego). I jest to preferowane rozwiązanie, zwłaszcza na poziomie zarządzania finansami przedsiębiorstwa. Pożyczki stają się złe tylko wtedy, kiedy albo przesadzimy z ich liczbą, albo ich nie spłacamy. Dlatego też, jeżeli do długu podchodzimy na zasadzie sprawdzenia pewnej hipotezy, aby ją zweryfikować najszybciej jak się da i od razu zakładamy, że powstały dług zlikwidujemy (spłacimy), jest to podejście jak najbardziej zasadne i pożądane.